Klaster Proxmox dla firm to kilka serwerów spiętych w jedną pulę, na której stoją maszyny wirtualne. Jak jeden węzeł padnie albo trzeba go zaktualizować, maszyny da się przenieść na pozostałe. To nie jest pojedynczy VPS z cennika. VPS jest jedną maszyną na naszej platformie. Klaster składamy pod firmę: własne albo kolokowane serwery, sieć między nimi i lista systemów, które mają na tym działać.
Kiedy jedna maszyna przestaje wystarczać
Jedna maszyna jest w porządku dla strony, małego sklepu albo jednej aplikacji. Klaster ma sens, gdy w firmie jest kilka systemów naraz: program magazynowy, serwer plików, aplikacja biurowa, środowisko testowe obok produkcji. Wtedy awaria jednego dysku albo jednej płyty głównej nie powinna zabierać wszystkiego. Drugi powód to prace serwisowe. Na klastrze węzeł da się opróżnić z maszyn i zaktualizować, zamiast wyłączać całą firmę w sobotę.
Nie składamy klastra „bo tak się mówi w ofertach”. Trzy serwery, licencje i prąd kosztują więcej niż jeden VPS. Jak macie jedną aplikację i kopię na boku, zostajecie przy VPS albo przy hostingu. Klaster proponujemy, gdy lista maszyn i koszt godziny przestoju to uzasadniają.
Co jest w takim środowisku
Węzły to fizyczne serwery z Proxmox VE. Na nich żyją maszyny wirtualne: Linux (Debian, Ubuntu i inne) albo Windows Server, jeśli aplikacja go wymaga. Każda maszyna ma własny dysk, RAM i vCPU, własne adresy i własny firewall. Sieć między węzłami rozdzielamy: ruch zarządzania klastrem osobno od ruchu maszyn i od sieci, którą widzą użytkownicy w biurze. Jak firma ma VLAN-y (biuro, serwery, goście, kamery), wpinamy klaster w te sieci, a nie w jedną płaską „sieć firmowa”.
Storage dobieramy do liczby maszyn. Dyski lokalne na węźle są najprostsze i najszybsze, ale maszyna jest przywiązana do tego węzła, dopóki nie zrobimy migracji z kopią. Współdzielony magazyn pozwala przenieść maszynę bez kopiowania dysku. Mówimy wprost, który wariant bierzemy i co się dzieje, gdy padnie jeden węzeł: które maszyny wstaną same, a które wymagają ręcznego startu z kopii.
Maszyny wirtualne, nie „jeden serwer na wszystko”
Na klastrze nie stawiamy jednego wielkiego systemu, na którym jest i poczta, i baza, i udział plików, i aplikacja. Każda rola dostaje swoją maszynę. Jak baza zwolni albo ktoś wgra zły skrypt na serwer plików, reszta firmy zostaje. Typowy zestaw, od którego zaczynamy rozmowę:
- maszyna z aplikacją, z której ludzie naprawdę korzystają,
- osobno baza, jeśli aplikacja jej potrzebuje,
- serwer plików albo udział dla dokumentów biura,
- maszyna testowa, na której da się sprawdzić aktualizację zanim wejdzie na produkcję,
- maszyna z dostępem administracyjnym, a nie konto administratora na każdej z powyższych.
Windows dokłada licencję. Linux jest domyślny tam, gdzie aplikacja na nim działa. Maszyny dostają kopie opisane na stronie backup danych firmowych — kopia leży poza dyskami, na których maszyna pracuje.
Sieć
Klaster bez opisanej sieci kończy się tak, że zarządzanie, kopie i biuro lecą jednym kablem. Przy projekcie rozpisujemy: które porty idą do przełącznika, które VLAN-y widzi która maszyna, skąd jest internet, gdzie stoi firewall. Dostęp do konsoli Proxmoxa nie wisi w otwartym internecie na haśle. Do administracji wchodzi się po VPN albo z wydzielonej sieci. Maszyny, które muszą być dostępne z zewnątrz (strona, poczta, aplikacja dla klientów), publikujemy pojedynczo, a nie całym klastrem.
Jak wygląda zlecenie
Na start potrzebujemy listy: jakie systemy dziś działają, na czym stoją, ile mają danych i ile godzin firma może stać. Z tego wychodzi liczba węzłów, układ dysków i to, czy backup jest osobnym serwerem. Sprzęt może być Wasz w serwerowni albo w kolokacji. Nie wciskamy gotowego „pakietu trzech serwerów” bez tej listy.
Po uruchomieniu zostaje opieka: aktualizacje Proxmoxa w oknie, które da się wytrzymać, podgląd miejsca na dyskach i reakcja, gdy węzeł wypadnie z klastra. Drobna poprawka w Waszej aplikacji to nie jest ta sama umowa co pilnowanie klastra. Rozdzielamy to w wycenie.
Napisz, ile macie dziś serwerów i które systemy nie mogą paść razem. Odpowiemy, czy to klaster, czy wystarczy jeden VPS i porządna kopia. Kontakt.