Backup danych firmowych ustawiamy tak, żeby kopia nie leżała na tym samym dysku co oryginał. Snapshot maszyny wirtualnej na jej własnym hoście chroni przed pomyłką w konfiguracji. Nie chroni przed awarią dysku, zalaniem szafy ani szyfrowaniem przez ransomware, które widzi ten sam magazyn. Dlatego środowisko do kopii jest osobne: drugi serwer, druga lokalizacja albo usługa poza klastrem, na którym pracują ludzie.
Co kopiujemy
Maszyny wirtualne z klastra Proxmox albo z pojedynczego VPS: cały dysk maszyny, nie tylko katalog, o którym ktoś pamiętał. Serwer plików: udziały z dokumentami, skanami i projektami. Bazy: zrzut, który da się wgrać na czystą instancję, a nie sam plik bazy skopiowany w trakcie zapisu. Skrzynki pocztowe, jeśli poczta jest u Was na własnym serwerze, a nie u operatora, który kopię ma w umowie.
Nie kopiujemy „całego internetu firmy” bez listy. Na początku wypisujemy, bez czego biuro nie otworzy się w poniedziałek. Reszta może iść rzadziej albo wcale. Kopia wszystkiego codziennie, trzymana w nieskończoność, kończy się pełnym dyskiem i wyłączonym zadaniem, o którym nikt nie wie.
Gdzie leży kopia
Środowisko backupu jest poza dyskami produkcji. Przy klastrze jest to zwykle osobny serwer z własnymi dyskami, do którego węzły tylko wysyłają kopie i z którego nie da się zaszyfrować maszyn tak samo łatwo jak z sieci biurowej. Przy jednym VPS kopia idzie na drugi magazyn, nie do katalogu na tej samej maszynie. Jak macie drugą lokalizację (biuro i serwerownia, albo dwa budynki), da się trzymać dodatkową kopię tam. Nie obiecujemy trzeciej kopii w innym kraju, dopóki tego nie ustalimy w zakresie.
Dostęp do magazynu kopii nie jest tym samym hasłem co dostęp do Proxmoxa. Osoba, która ogarnia maszyny na co dzień, nie musi móc skasować historii kopii jednym kliknięciem.
Jak często i jak długo
Ustalamy dwie liczby, zanim włączymy harmonogram. Ile danych firma może stracić: ostatnia godzina, ostatnia noc, ostatni tydzień. I jak długo wracamy do pracy: godziny albo następny dzień roboczy. Od tego zależy, czy kopia maszyn idzie co noc, czy częściej, i czy trzymamy tydzień, miesiąc, czy też kilka wersji wstecz. Baza, która zmienia się cały dzień, dostaje częstszy zrzut niż udział ze skanami umów.
Pełna kopia raz i potem przyrosty oszczędzają miejsce. Przywracanie sprawdzamy na kopii, nie na produkcji. Raz na ustalony okres odtwarzamy jedną maszynę albo jeden katalog na boku i patrzymy, czy pliki się otwierają. Kopia, której nikt nie przywracał, jest hipotezą.
Czego backup nie zastępuje
- Klastra. Kopia przywróci maszynę po awarii dysku. Nie utrzyma firmy w ruchu w ciągu tych godzin, kiedy dysk jest wymieniany. Do pracy bez przerwy przy awarii węzła służy klaster, nie sam backup.
- Hostingu strony. Codzienna kopia konta na hostingu dotyczy plików i bazy strony. Nie jest kopią serwera plików z biura.
- Aktualizacji aplikacji. Backup cofnie zepsutą aktualizację, jeśli zdążymy. Nie zastępuje testu na maszynie obok produkcji.
Jak zamówić
Napisz, co ma być kopiowane (maszyny, pliki, bazy), ile tego jest i jak długo firma może pracować bez tych danych. Z tego wychodzi wielkość magazynu kopii i czy stoi obok klastra, czy przy pojedynczym serwerze. Wycena jest osobna od ceny VPS z cennika. Kontakt albo biuro@blackpage.pl.